Sposoby na piękne rzęsy cz. I :)
WITAM WAS BARDZO SERDECZNIE! :)
Poniżej przedstawię Wam sprawdzone sposoby na to, by nasze rzęsy stały się dłuższe,gęstsze no w skrócie mówiąc piękniejsze :). Większość tych sposobów da się wykonać samej w domu, niestety inne tylko u dobrej! kosmetyczki.
Zainteresowane? Jeśli tak to zapraszam dalej :)
1.Po pierwsze różnego rodzaje odżywki i kuracje.
Zawierają one najczęściej keratynę, ekstrakty roślinne, witaminy A+E, woski. Używane systematycznie! (czytaj codziennie przez kilka miesięcy) poprawiają kondycję naszych rzęs. To właśnie te specjalistyczne odżywki wzmacniają i pogrubiają włoski. Najnowsze preparaty do rzęs dodatkowo stymulują ich wzrost!.
To dla nas kobiet najprostszy sposób na to, żeby mieć piękne rzęsy w kilka chwil. Dzięki polimerom i woskom tusze dodają naszym rzęsom objętości. Zazwyczaj dla lepszego efektu nakładamy dwie warstwy :).
Gdy nasze włoski są krótkie i cienkie, warto wcześniej nałożyć na nie bazę pogrubiającą.
Pozwalają nam one uzyskać teatralny efekt. Najczęściej dobieramy je do naszych upodobań. Najpierw przykładamy rzęsy do powieki, by sprawdzić czy ich długość jest odpowiednia (jeśli nie, przycinamy je nożyczkami). Potem aplikujemy klej. Patrząc w dół przykładamy rzęsy i dociskamy je do powieki. Zamiast całych, możemy dokleić bardzo popularne ostatnio kępki w kącikach oka.
Służy ona do podkręcani a prostych i sztywnych rzęs. Używa się jej przed nałożeniem maskary!. Dobrze jest najpierw zalotkę trochę ogrzać np. suszarką. Potem należy oprzeć dłoń na policzku, chwycić zalotka górne rzęsy jak najbliżej powieki mocno ścisnąć i trzymać 10-30 sekund.
Pamiętajcie, żeby zobaczyć efekty trzeba stosować te "rady" systematycznie :). Niestety nie ma drogi na skróty :).
Metoda ta dodaje objętości naszym rzęsom. Pozwala ona uzyskać efekt maksymalnego zagęszczenia. Włoski są bardzo cienkie i lekkie czyli zachowują naturalny wygląd (można aplikować ich nawet 8 razy więcej niż przy doklejaniu 1:1). Poliestrowo-jedwabne włókienka nie obciążają naturalnych rzęs i nie wymagają tuszowania.
Cena zabiegu: 350 zł, uzupełnienia: 250 zł (co 3-4 tygodnie).
Tą metodą możemy przedłużyć, zagęścić lub wystylizować rzęsy.
Poliestrowo-jedwabne włoski dokleja się do naturalnych na całej długości (potem rzęsa wypada razem z naturalną). Doklejone włókienka są lekkie i nie przeszkadzają. Ich grubość i długość dobiera się indywidualnie. Rzęsy nie odkształcają się i nie trzeba ich malować. Wyglądają naturalnie i są niemal niewyczuwalne.
Cena zabiegu: 250 zł, uzupełnienia:200 zł (co 3-4 tygodnie).
Metoda LVL Lashes polega na podniesieniu i podkręceniu włosków, tak że wydają się dłuższe i wyglądają efektowniej. Podczas zabiegu u nasady rzęs nakładany jest specjalny preparat, który zmienia strukturę ich wiązań, potem włoski się modeluje (nakładając specjalną formę) i utrwala. Rezultat utrzymuje się ok. 8 tygodni.
Cena zabiegu: ok. 150 zł.
Odżywki i serum odżywiające i pobudzające wzrost rzęs:
1) MAC 160zł, 2) Lashem 220zł, 3) M2 Beaute 399zł, 4) Dermena 35zł, 5) Rapidlash ok. 200zł, 6) Mary Kay 177zł , 7) L'biotica 15zł, 8) Lashfood 215zł, 9) Eveline 14zł, 10) Klapp 250zł, 11) L'Oreal Paris 60zł, 12) Revitacell 140zł, 13) Revitalash 250zł2. Po drugie maskary i bazy.
To dla nas kobiet najprostszy sposób na to, żeby mieć piękne rzęsy w kilka chwil. Dzięki polimerom i woskom tusze dodają naszym rzęsom objętości. Zazwyczaj dla lepszego efektu nakładamy dwie warstwy :).
Gdy nasze włoski są krótkie i cienkie, warto wcześniej nałożyć na nie bazę pogrubiającą.
Baza pod tusz do rzęs, Essence, cena ok. 10 zł.
Mam i polecam :). Jeśli chcecie będzie recenzja :).
Maskara Lash Machine, Boujois, cena ok. 45 zł.
Maskara Lash Sensational, Maybelline, cena ok. 39 zł.
Ja kupiłam w promocji za 18 zł :) :). Będzie niedługo recenzja.
Znana i przez większość lubiana :)
Maskara Pump Up, Lovely, cena ok. 10 zł.
3. Po trzecie sztuczne rzęsy.
Pozwalają nam one uzyskać teatralny efekt. Najczęściej dobieramy je do naszych upodobań. Najpierw przykładamy rzęsy do powieki, by sprawdzić czy ich długość jest odpowiednia (jeśli nie, przycinamy je nożyczkami). Potem aplikujemy klej. Patrząc w dół przykładamy rzęsy i dociskamy je do powieki. Zamiast całych, możemy dokleić bardzo popularne ostatnio kępki w kącikach oka.
4. Po czwarte zalotka.
Służy ona do podkręcani a prostych i sztywnych rzęs. Używa się jej przed nałożeniem maskary!. Dobrze jest najpierw zalotkę trochę ogrzać np. suszarką. Potem należy oprzeć dłoń na policzku, chwycić zalotka górne rzęsy jak najbliżej powieki mocno ścisnąć i trzymać 10-30 sekund.
Pamiętajcie, żeby zobaczyć efekty trzeba stosować te "rady" systematycznie :). Niestety nie ma drogi na skróty :).
Zabiegi w salonie
1. Volume Lashes 8D.
Metoda ta dodaje objętości naszym rzęsom. Pozwala ona uzyskać efekt maksymalnego zagęszczenia. Włoski są bardzo cienkie i lekkie czyli zachowują naturalny wygląd (można aplikować ich nawet 8 razy więcej niż przy doklejaniu 1:1). Poliestrowo-jedwabne włókienka nie obciążają naturalnych rzęs i nie wymagają tuszowania.
Cena zabiegu: 350 zł, uzupełnienia: 250 zł (co 3-4 tygodnie).
2. NouveauLashes metodą 1:1.
Tą metodą możemy przedłużyć, zagęścić lub wystylizować rzęsy.
Poliestrowo-jedwabne włoski dokleja się do naturalnych na całej długości (potem rzęsa wypada razem z naturalną). Doklejone włókienka są lekkie i nie przeszkadzają. Ich grubość i długość dobiera się indywidualnie. Rzęsy nie odkształcają się i nie trzeba ich malować. Wyglądają naturalnie i są niemal niewyczuwalne.
Cena zabiegu: 250 zł, uzupełnienia:200 zł (co 3-4 tygodnie).
3. Trwała.
Metoda LVL Lashes polega na podniesieniu i podkręceniu włosków, tak że wydają się dłuższe i wyglądają efektowniej. Podczas zabiegu u nasady rzęs nakładany jest specjalny preparat, który zmienia strukturę ich wiązań, potem włoski się modeluje (nakładając specjalną formę) i utrwala. Rezultat utrzymuje się ok. 8 tygodni.
Cena zabiegu: ok. 150 zł.
Na dzisiaj to już wszystkie sposoby :).W następnej części opiszę pielęgnację i domowe sposoby na piękne rzęsy.Zapraszam! :)
Znacie te sposoby? Stosujecie któryś z nich? Jak dbacie o swoje rzęsy?
Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,














Nie znałam, ja zawsze na noc stosowałam olejek rycynowy i to mi pomagało uzyskać pogrubienie ;)
ReplyDeleteOd jakiegoś czasu zastanawiam się nad tą metodą 1:1. Muszę zobaczyć u mojej kosmetyczki ile u niej taki zabieg kosztuje :)
ReplyDeletePowodzenia w realizacji :))
DeleteMuszę zainwestować w jakąś dobrą odżywkę! Super poradnik. :-)
ReplyDeleteTo bardzo dobra inwestycja :)dziękuję :)
Deleteto ja czekam na domowe sposoby:)
ReplyDeletezaczęłam stosować te różne cuda i zobaczymy jak się sprawdza.
ReplyDeleteja obecnie używam odżywki Dermena i jestem zadowolona ;)
ReplyDeleteTo dobrze :) Tej jeszcze nie miałam okazji testować :)
DeleteUwielbiam doklejane rzęsy :))
ReplyDeleteJa jeszcze nigdy nie doklejałam :p
DeleteJa właśnie jestem po kuracji Revitalash i używam teraz Long4Lashes. Jestem zachwycona moimi rzęsami :D niedługo będzie recenzja.
ReplyDeleteDziękuję za miły komentarz :) obserwuję.
To czekam na recenzję :) nie ma za co :) również obserwuję :)
Deleteja używałam bodetko lash, drogie, a efekty średnie ;/
ReplyDeleteszkoda :/ że efekty średnie :/
DeleteTrwała by mi się przydała na rzęsy, bo moje wyjątkowo trudno podkręcić zalotką, od razu się prostują.
ReplyDeleteKiedys uzywalam zalotki, a teraz mam ochotę na sztuczne rzęsy
ReplyDeleteJa wciąż zbieram się na zabieg przedłużenia rzęs metodą 1:1 i ciągle nie mogę się zdecydować :/ Obawiam się, że po zdjęciu sztucznych rzęs, moje rzęsy będą osłabione...
ReplyDeleteFajny post, obserwuję! :)
Nie jestem przekonana do odzywek i pewnie nigdy ich nie wypróbuje
ReplyDeleteSzczęściara :) zazdroszczę :)
ReplyDeleteCieszę się :)
ReplyDeleteNie miałam ani odżywki ani tego tuszu :))
ReplyDeleteTo super :))
ReplyDeletemoje rzęsy nie lubią odżywek, za to najbardziej sprawdza się na nich olejek rycynowy ;)
ReplyDelete:) Naturalne metody niebawem ujrzą światło dzienne :)
DeleteObserwuję i zapraszam
ReplyDeletePoklikane :) to też mój ulubieniec :)
ReplyDeleteU mnie też :)
ReplyDeletePowodzenia :) zdaj później relacje czy działa to serum :)
ReplyDeleteTo też właśnie zależy od odżywki :/
ReplyDeleteTeż bym chciała ale szkoda, że takie wysokie koszty co miesiąc :/
ReplyDeleteDzięki za podpowiedź :)
ReplyDeleteWarto :)
ReplyDeleteNo tak przecież kobieta zmienną jest :) :)
ReplyDeleteojej może naturalne metody bardziej Cię przekonają :) Na pewno wpadnę :) :)
ReplyDelete:) Jak nie nakładasz tuszu to się nie niszczą :) mnie Regenerum kusi ale nie wiem czy warto zainwestować w nią :p Jasne poklikane :) Obserwuję :)
ReplyDeleteOba te tusze to też moje hity :)
ReplyDeleteZawsze to jakieś rozwiązanie :) :)
ReplyDelete