TOP 3: Tusze do rzęs :)
WITAM WAS BARDZO SERDECZNIE! :)
Dzisiaj mam dla Was post z serii TOP Kosmetyki :).Seria TOP Kosmetyki (co niedzielę będą recenzję innych kosmetyków) powstała z inicjatywy Marty:), która wpadła na pomysł współpracy między blogerkami.
Polega to na tym, że każda z nas będzie wrzucać w tym samym czasie post na zaproponowany temat. Dzięki temu będziecie mieli możliwość poznać nie tylko moich ulubieńców, ale również i innych blogerek. Miłego czytania :).
Dzisiaj jak same widzicie po tytule postu będzie o tuszach do rzęs :).
Kolejność nie jest przypadkowa :).
Bez dłuższego wstępu zaczynamy :)
Numer 1: Maybelline, Lash Sensational :)
Mój ulubieniec :). Wydłuża, pogrubia, nie kruszy się,nie odbija się na powiekach, ładnie pokrywa nawet najkrótsze rzęsy :) Czego chcieć więcej?:). Jedyna wada to jest taka, że tusz na samym początku jest bardzo mokry i najlepiej "użytkuje" się go po około 2-3 tygodniach :).
I najważniejsze jest bardzo trwała :) czasami mam problemy ze zmyciem go z rzęs.
Jednak mimo wszystko zostanie ze mną na dłużej :).
Cena to ok. 36 zł, w promocji można ją kupić już za 18 zł (Ja kupiłam właśnie w takiej cenie). Dostępność : większość drogerii, strony internetowe :)
Szczoteczka silikonowa, lekko wygięta, która bardzo dokładnie rozdziela nasze rzęsy:). Mam nadzieję, że coś widać na tych zdjęciach :)
Numer 2: Yves Rocher, Sexy Pulp :)
Podobnie jak z Maybelline warto mu dać więcej czasu :).
Konsystencja tego tusz na samym początku jest za bardzo lejąca co w połączeniu z "włochatą" i ogromną szczoteczką skutkuje ubrudzeniem powiek. Po 2-3 tygodniach gdy konsystencja tuszu zgęstnieje jest niemal idealny :). Bardzo dobrze rozczesuje i rozdziela rzęsy ( na czym mi najbardziej zależy). Tusz do rzęs nie kruszy się ani nie osypuje w ciągu dnia oraz jest bardzo trwały. Przy okazji jest wydajny i nie wysycha po miesiącu jak mój kolejny ulubieniec,który za chwilkę Wam zaprezentuje :).
Cena : obecnie w promocji za 34, 90 zł <klik>:). Normalna cena to 57 zł.
Ja swój egzemplarz dostałam w prezencie od kolegi.
Dostępność: sklepy stacjonarne Yves Rocher, sklep internetowy :).Szczoteczka jest duża , "włochata", na początku ciężko się nią operuje ale można się z czasem przyzwyczaić do niej :), na jej czubku zazwyczaj zbiera się nadmiar tuszu :P.
Jednak mimo to warta jest przetestowania.
P.S. Można go dostać za 1 gr przy założeniu karty lojalnościowej w sklepie Yves Rocher :).
Numer 3: Lovely, Curling Pump Up Mascara :)
To już ostatni tusz, który chciałabym Wam polecić :). Tak w skrócie dobrze unosi nasze rzęsy, dobrze rozdziela, nie kruszy się, nie odbija się na powiekach, jest tani i dobrze dostępny :). Konsystencja tego tuszu jest bardzo sucha dlatego nadaje się do użycia od razu :). Efekt jest zadowalający ale nie powala na kolana :). Jednak mimo wszystko za taką cenę warto go wypróbować :).Jedyną jego wadą jest to, że bardzo szybka zachycha już po miesiącu przynajmniej u mnie :/.
Cena: ok. 9 zł, w promocji ok. 5-6 zł.
Dostępność: większość drogerii :).
Szczoteczka jest mała, silikonowa i lekko zagięta czyli typ szczoteczki, które jednym słowem ubóstwiam :).
P.S. Niestety wszystkie tusze, które Wam zaprezentował wyschły mi dlatego też nie ma pokazanych efektów na rzęsach :P. Będę musiała uzupełnić swoje zapasy i wtedy zaktualizuję ten post.
Na obecną chwilę musicie mi uwierzyć na słowo albo zabrać się za testowanie :).
Post jest częścią współpracy między blogerkami, jeśli chcesz zobaczyć ulubione tusze innych dziewczyn, kliknij w poniższe linki:
Znacie? Lubicie? Jeśli znacie to jesteście nimi zachwycone tak jak Ja czy może wręcz przeciwnie?:) Jakie są Wasze ulubione tusze do rzęs? :) Chętnie się dowiem jakie macie o nich zdanie.
Zapraszam Was także do zapoznania się z ulubieńcami innych dziewczyn :).
Piszcie śmiało :)
Do następnego :*









Właśnie widziałam że u większości króluję Lovely i Maybelline :))
ReplyDeleteHej, nie mogę Cię zaobserwować- jedynie w google. Jeśli ta opcja będzie już dostępna daj znać ;)
ReplyDeletePowinno już działać :)
DeleteMojego ulubieńca tutaj nie ma ;)
ReplyDeleteA co to za ulubieniec? Możesz zdradzić :)
DeleteDwa tusze nam się pokrywają! Nieźle :)
ReplyDeleteWłaśnie zauważyłam :) :)
DeleteJa także bardzo lubię ten tusz z Maybelline. Pozdrawiam :)
ReplyDeleteJa chyba najbardziej lubię ten osławiony w żółtym opakowaniu od Maybelline. :-)
ReplyDeleteJa kocham tusz Lily Lolo i Bourjois :)
ReplyDeleteNie miałam żadnego :) Jedynie słyszałam wiele dobrego o tym z Bourjois :)
DeleteSexy Pulp bardzo lubię - na rzęsach daje świetny efekt ale czasami się osypuje :(
ReplyDeleteLash Sensational znam tylko w wersji wodoodpornej :)
Tak Sexy Pulp jest świetny :) Nie miałam wersji wodoodpornej :)
DeleteZnam tylko Lovely - dawał świetny efekt, niestety po dłuższym używaniu zaczęły mi po nim wypadać rzęsy...
ReplyDeleteJa jeszcze swojego ulubionego nie znalazłam ;< Może to dlatego ze nie maluje się jakoś długo :D
ReplyDeleteAle słyszałam właśnie o tym tuszu z Lovely że zasycha po miesiącu.. Ale myślę że za taką cenę warto :)
Masz jeszcze na to czas :) Warto za taką cenę wypróbować a nuż okaże się strzałem w 10 :)
DeleteZnam tylko rusz z YR :)
ReplyDeleteDobre i to! :)
DeleteNie znam żadnego z tych tuszów, aczkolwiek o Lovely słyszę wiele dobrych opinii, więc może w końcu wypróbuję, tym bardziej, że moje rzęsy uwielbiają suche tusze, a bardzo mokrych kompletnie nie tolerują :)
ReplyDeletePS. Szkoda, że nie możesz wziąć udziału w LuckyBoxie, ale myślę że to nie ostatnia taka akcja, więc może kolejnym razem się uda ;)
Polecam wypróbować :) Co do LuckyBoxa mam nadzieję, że jeszcze zrobisz taką akcję :) :)
DeleteTen żółty miałam kilka razy i wspominam go bardzo miło :)
ReplyDeleteMuszę kiedyś przetestować tusz z Lovely :)
ReplyDeleteJa uwielbiam ten żółty z Lovely ;)
ReplyDeleteNie miałam żadnego, a prezentują się fajnie :) Pozdrawiam i obserwuje :)
ReplyDeleteDziekuję :) Ja również :)
DeleteŻółty Lovely jest świetny :)
ReplyDeleteTeż tak uważam :)
Deletea mi z lovely szału nie robi
ReplyDeleteOoo widzę mój ulubiony tusz Curling Pump Up Mascara ! :-)
ReplyDeleteCieszę się :)
DeleteJa też lubię tusz Sexy Pulp od Yves Rocher. Do szczoteczki musiałam się przyzwyczaić
ReplyDeleteTak do tej szczoteczki trzeba się przyzwyczaić :)
DeleteMiałam ten pierwszy tusz :)
ReplyDeleteZ pewnością :) Lash Sensational jest jak wino im starszy tym lepszy :)
ReplyDeleteNic takiego nie zauważyłam :)
ReplyDeleteZgadzam się :) Naprawdę jest genialny :)
ReplyDeleteJest co polecać bo jest świetny :)
ReplyDeleteSuper :)
ReplyDelete:) Polecam wypróbować ten z Maybelline :)
ReplyDeleteU mnie też :)
ReplyDeleteTeż jestem z niego zadowolona :) Do tej szczoteczki trzeba się po prostu przyzwyczaić :)
ReplyDeleteTuszowi z YR trzeba dać trochę czasu i naprawdę będzie efekt :)
ReplyDeleteDzięki :) Dokładnie masz czas na malowanie się :)
ReplyDeleteCieszę się :) :)
ReplyDeletePolecam :) :)
ReplyDeleteCieszę się :)
ReplyDeleteWłaśnie niedawno zakupiłam tusz z Rimmela i będę testować :) Nie wszystkie ceny odstraszają :) często są promocje jeśli ma się kartę YR :) Polecam jest tani i niezawodny :)
ReplyDelete