Wakacyjni ulubieńcy :)
WITAM WAS WSZYSTKICH! :)
Dzisiaj zapraszam Was na moich wakacyjnych ulubieńców. Jest to taki mix kosmetyków, które towarzyszyły mi przez ostatnie dwa miesiące :).
Zainteresowani?:) Tak ?:) To zapraszam dalej.
A tak przy okazji posty o takiej tematyce teoretycznie miały się pojawiać co miesiąc a w praktyce pojawiły się tylko w kwietniu (<tutaj>), dlatego obiecuję Wam (dobra dobra bardziej sobie!), że od tego momentu takie posty będą się pojawiały co miesiąc maksymalnie co dwa :)).
Jesteście za? Czy może przeciw? Lubicie czytać takie posty czy może niekoniecznie?:) Jestem ciekawa Waszych opinii :)
Po tym "krótkim" wstępie zapraszam Was na moich ulubieńców :)
Ulubieńcy numer 1 i 3 to lakiery żelowe firmy Avon.
Ulubieniec numer 2: Preparat pobudzający wzrost paznokcia, Sally Hansen.
Ulubieniec numer 4: Pasta do głęboko oczyszczania przeciw zaskórnikom, Liście Manuka (Ziaja).
Ulubieńcy numer 1 i 3 to lakiery żelowe firmy Avon.
Kilka słów o nich: Łatwo się je nakłada, szybko wysychają!, jest dużo różnych kolorów (Ja mam chyba z 7 jak nie więcej ich :DJeśli chcecie mogę Wam kiedyś pokazać moją kolekcję lakierów :)), utrzymują się u mnie około 5 dni max tydzień, wystarcza mi jedna warstwa bądź dwie cieniutkie, łatwo się zmywają, nie pozostawiają smug :).
Przedstawione to: Lavender Sky <3 (to jest kolor, który podbił moje serce od razu i mogę go nosić nawet cały rok i mi się nie znudzi :)) oraz Orange Crush (neonowy pomarańcz idealny na lato :D). Cena: 9,99 zł/Dostępność: konsultantki Avon. stoiska z kosmetykami firmy Avon.
Kilka słów o nim: Razem z opisywaną już kiedyś odżywką z GR (tutaj :)) daje niesamowity efekt, moje paznokcie są długie i mocne :). Pierwsze efekty zauważyłam już po tygodniu regularnego stosowania tej odżywki. (Na początku stosowałam ją solo później już w duecie :)). Kupiłam ją na promocji w Rossamnnie i jestem z niej zadowolona. (Warto na nią polować na promocji bo wtedy kosztuje ok. 15 zł). Cena: ok. 30 zł, w promocji 15 zł/Dostępność: m.in. drogeria Rossmann.
Kilka słów o niej: skóra po użyciu jest oczyszczona, wygładzona, miła w dotyku anprawdę świetnie złuszcza "stary" naskórek. Stosują ją co dwa dni (niekiedy nawet codziennie ale wtedy może wysuszać! ) i ani razy nie podrażniła mojej skóry!. Oprócz tego pasta jest wydajna, tania i łatwo dostępna czego chcieć więcej?:). Cena: ok. 8-9 zł/ Dostępność: m.in. drogeria Rossmann, firmowy sklep Ziaja.
Ulubieniec numer 5: Żel pod prysznic na lato z ekstraktem z mango, Isana.
Kilka słów o nim: nie wysusza skóry, doskonale się pieni, zapach jest obłędny (mango pomieszane z innymi egzotycznymi owocami i szkoda, że nie utrzymuje się na skórze tak długo jak w łazience :D ), nie podrażnia, nie uczula, więc czego chcieć więcej?:) Nie wymagam dużo od żelu przede wszystkim ma ładnie pachnieć i dobrze myć :).
Cena: 2,99 zł/Dostępność: drogeria Rossmann (to edycja limitowana, więc nie wiem czy jest jeszcze dostępna :/).
Ulubieniec numer 6: Mgiełka do ciała "Różowa stokrotka i sycylijska cytryna", Avon.
Kilka słów o niej: zapach świeży idealny na lato (trochę słodki przez różową stokrotkę i bardzo orzeźwiający przez cytrynę), nie jest nachalny i mi bardzo przypadł do gustu . Na pewno do niej wrócę :).Jedyne minusy to alkohol w składzie i to, że jest mało wydajna :/.Kiedyś mgiełki miały po 125 ml teraz już tylko 100ml. Cena: ok. 8 zł, Ja kupiłam za 6 zł/ Dostępność: konsultantki Avon, stoiska z kosmetykami firmy Avon.
Ulubieniec numer 7: Woda perfumowana Avon Luck La Vie, Avon.
Kilka słów o niej: po prostu pachną mi te perfumy truskawkami <3 (A jak truskawki to i lato :), zapach jest świeży i bardzo przypadł mi do gustu (lubię słodkie zapachy), są trwałe!, buteleczka też jest bardzo elegancka (mam też perfumy Avon Luck jednak zdecydowanie bardziej podoba mi się ten zapach :)). Obecnie to moje ulubione perfumy, przebiły nawet OUT STORY FOR HER, z którymi nie rozstawałam się od kilku miesięcy :). Cena: ok. 75 zł, Ja je upolowałam sporo sporo taniej bo za 3o zł/Dostępność: konsultanki Avon, stoiska z kosmetykami firmy Avon.
Ulubieniec numer 8: Odżywka do włosów Oil repair 3, Garnier Fructis.
Kilka słów o niej: Osoby, które czytają mnie już jakiś czas wiedzą, że bardzo lubię odżywki z Garniera (w przeciwieństwie do szamponów). Miałam już wersję masło kakaowe&olej kokosowy, mleczko waniliowe&papają, awokado&masło karite,więc przyszedł czas i na trzy oleje :). Włosy po zastosowaniu tej odżywki są miłe, gładkie, miękkie,świetnie się układają, błyszczą,cudownie pachną, są nawilżone,wzmocnione oraz odżywione, ułatwia rozczesywanie włosów, włosy nie są sklejone, obciążone, jest średnio wydajna, ale zapach to rekompensuje (po prostu jest owocowy i pozostaje na włosach do następnego mycia). Obecnie moja ulubiona wśród odżywek z Garniera :). Cena: ok.9 zł Ja kupiłam za 6 zł/Dostępność: m.in. drogeria Rossmann.
Ulubieniec numer 9: Balsam do opalania (wodoodporny)SPF 20,(Sopot SUN) Ziaja.
Kilka słów o nim: było lato to był czas i na filtry :P (wiem, wiem, że powinno się je stosować przez cały rok o czym Ja notorycznie zapominam:D), chroni przed słońcem ale po częstej aplikacji co skraca wydajność emulsji, naprawdę jest wodoodporna (wylądowałam w basenie, więc można uznać że przetestowałam na "własnej skórze" pomysłowość niektórych osób mnie przeraża:p), świetna konsystencja, szybko się wchłania, zapewnia delikatną opaleniznę bez podrażnień i zaczerwień, zapach całkiem przyjemny, nie pozostawia białego filmu na ciele!. Cena: ok.15zł/Dostępność: m.in. drogeria Rossmann, sklepy firmowe Ziaja.
Ulubieniec numer 10: Nawilżająco-odświeżający żel-krem, (Nutra Effects) Avon.
Kilka słów o nim: bardzo lekki krem, delikatny, odświeża twarz, nadaje się zarówno pod makijaż jak i do wieczorowej pielęgnacji, nie zawiera alkoholu!,ma bardzo wysoko w składzie masło shea, szybko się wchłania, nie zatyka porów, nawilża, ładnie pachnie, świetna konsystencja, wydajny. Ja jestem z niego zadowolona :), Gdy robiłam zdjęcie dobijał już dna. Z pewnością do niego wrócę :). Obecnie testuję masło kakaowe do twarzy z Ziajki.
Cena: ok.15 zł/Dostępność: konsultantki Avon, stoiska z kosmetykami Avon.
Ulubieniec numer 11: Krem pod oczy "Winogrona BIO i biała herbata BIO", Alterra.
Kilka słów o nim: krem idealnie nadaje się pod makijaż, szybko się wchłania, zapach typowo ziołowy, ale delikatny, przyjemnie nawilża skórę pod oczami(jednak nie jest to efekt długotrwały), nie podrażnia oczu, nie powoduje łzawienia ani pieczenia, nie mam pojęcia czy wygładza zmarszczki bo takowych jeszcze nie mam, jest idealny na lato (nie jest za ciężki i nie waży się na skórze). Jest idealny dla osób młodych, które nie potrzebują zbyt dużego nawilżenia pod oczami. Cena: ok.8 zł/Dostępność: drogeria Rossmann. Możecie mi polecić jakiś dobry, bardziej treściwy i w miarę przystępnej cenie krem pod oczy?:)
Wakacyjni ulubieńcy w komplecie :D
Zabierałam się do tego posta od początku września i nareszcie udało mi się go napisać w całości :D.
Od dzisiaj jestem również na BLOGLOVIN:
Macie tam konta?:) Jeśli tak to podajcie swoje nicki czy inne "namiary" :D.
Jakie kosmetyki podbiły w ubiegłych miesiącach Wasze "serduszka"?:) Czy wśród moich "perełek" są Wasze ulubione kosmetyki?:)
P.S. Chcecie takie większe zdjęcia czy takie jakie były wcześniej?:)
Z miłą chęcią się dowiem :)
Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,









Sporo tych ulubieńców :) Muszę w końcu wypróbować polecaną pastę z Ziai :)
ReplyDeleteTeż mi pasowała Ziaja do opalania, tania i dobra;)
ReplyDeleteU mnie pasta z Ziaji z pewnością nie należy do ulubieńców ;/
ReplyDeleteTę Ziajową pastę muszę nareszcie sobie sprawić, kremik Alterra mnie zainteresował tez :)
ReplyDeleteZawsze chciałam wypróbować te lakiery z Avon. =)
ReplyDeletePolecam jeden na próbę :) :)
DeleteKrem pod oczy jest również moim ulubieńcem ;)
ReplyDeleteZiaję lubię i odżywkę z Garniera też;)
ReplyDeleteWiesz co dobre : ) :)
DeleteChyba w końcu odważę się wypróbować tę pastę z Ziaji :)
ReplyDeleteja tak samo "katuję" twarz pastą z ziai i zero podrażnień, wygładzona, mięciutka skóra :3
ReplyDeleteten krem pod oczy chcę właśnie wypróbować, bo jak na razie używam żeli z flos lek, czyli nic treściwego, tylko leciutkie raczej
Ja też tak mam :) Krem jest naprawdę lekki idealny pod makijaż i dla osób młodych :) :)
DeleteZ Twoich ulubieńców znam tylko pastę Ziaji :)
ReplyDeletePolecam przyjrzeć się reszcie :)
DeleteCiekawi ulubieńcy :) Z przedstawionych kosmetyków znam tylko pastę oczyszczającą do twarzy i również ją lubię. Jestem bardzo ciekawa tej zapachu Luck z Avonu, podoba mi się flakonik tych perfum :)
ReplyDeleteDziękuję :) Polecam przyjrzeć się bliżej pozostałym :) Flakonik pięknie prezentuje się na półeczce :D
DeleteUlubieńcy zawsze spoko, więc rób je jak najczęściej ;)
ReplyDeleteZ przedstawionych, to mam pastę z Ziaji, mgiełkę z Avonu, balsam do opalania z Ziaji i również jestem z nich zadowolona :)
A w kwestii rozmiaru zdjęć, to ja wolę te większe, czyli takie jak w tym poście :)
Z produktów tych mam tylko mgiełkę i zapach mi się bardzo podoba :)) Woda musi być ciekawa, bo truskawki kocham! i ciekawi mnie również krem pod oczy :)))
ReplyDeleteMi też moja ulubiona mgiełką ostatnich miesięcy :) Woda jest świetna uwielbiam ją i za zapach i za flakonik :) Krem polecam idealny jest pod makijaż :)
Delete+zapraszam Cię na konkurs :*
ReplyDeleteUwielbiam mgiełki z Avon i żele pod prysznic z Isany :)
ReplyDeleteZapraszam do mnie :)
Cieszę się :) Na pewno wpadnę w wolnej chwili :)
DeleteZnam tylko pastę z Ziaja i ją bardzo polubiłam :))
ReplyDeletePasta z Ziaji super, fajnie oczyszcza i odświeża, choć zaskórniki po niej niestety nie znikają :-) Co do żelowych lakierów, ja ostatnio używałam sporo The Gel z Essence i jestem zawiedziona. Przy użyciu bazy i topu The Gel potrafiły odpryskiwać jeszcze tego samego dnia. Przy użyciu odżywki z Bielendy jako bazy i utwardzacza z Bell - trzymały trzy dni. Lakier z efektem żelowym to chyba jednak ciągle nie ta sama jakość, co prawdziwa hybryda - i za kilka dni będę mieć zestaw Semilac, to się przekonam,jak się u mnie sprawdzi :-) Ale ciekawa jestem, co takiego robiłaś, że te lakiery Ci się trzymały tydzień? :-)
ReplyDeleteSally Hansen jest również na mojej liście ulubieńców. Ta firma rzadko mnie zawodzi, a kosmetyki są warte swojej ceny, bo faktycznie zmieniają wygląd paznokci;) Pozdrawiam serdecznie.
ReplyDeletePasta z Ziai jest moim ulubieńcem od miesięcy! Najlepsza :)
ReplyDeleteTeż tak uważam :)
Deleteno nie perfumy z truskawkową nutą ma Avon?:D ojoj! muszę je mieć
ReplyDeleteMają piękny zapach :)
DeleteKolory lakierów do paznokci są bardzo ładne ;))
ReplyDeleteMiłego dnia Kochana :)
Dziękuję i wzajemnie :)
DeleteZ Sally Hansen szukam utwardzacza (top coat - czy jakos tak :-D. ) podobno jest świetny. :-)
ReplyDeletePowodzenia w szukaniu :)pierwszy raz o nim słyszę :)
DeleteMiałam ten sam żel z isany, świetne lakiery!:)
ReplyDeleteKlikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)
Dziękuję :) jasne w wolnej chwili :)
DeleteFajne produkty, zaciekawilo mnie kilka :)
ReplyDeleteZgadzam się z Tobą :)
ReplyDeleteTeż tak uważam :) :)
ReplyDeleteMoże jeszcze na niego trafisz :)
ReplyDeleteJa też :) :)
ReplyDeleteTo są ulubieńcy dwóch miesięcy :) Tak usuwa powoli przy systematycznym używaniu jej :) :)
ReplyDeleteDziękuję :)
ReplyDeleteTeż mam niezłą kolekcję tych mgiełek :p Robię tak samo jak mi się znudzi któraś albo mi zapach nie podpasuje jednak :D
ReplyDeleteNie każdemu pasuje ten sam zapach (: Tak ta seria lakierów jest świetna :) Ja mam i Avon Luck i Avon Luck La Vie :D
ReplyDeleteNo też żałuję :/ wszystko co dobre szybko się kończy (:
ReplyDeleteO może i u mnie jest :D Muszę luknąć :)
ReplyDeleteOj tak jest świetna :) Ja lubię i te z Avonu i GR :)
ReplyDeleteWidzę, że mamy podobne "gusta" :)
ReplyDeleteDziękuję dziękuję bardzo :) :)
ReplyDeleteTak pasta jest świetna :) Z biegiem czasu nawet "przyzwyczajenia" mogą się zmienić :)
ReplyDeleteCieszę się :)
ReplyDeleteNajlepsza seria lakierów z Avonu :)
ReplyDeleteJak prawie wszystkie kosmetyki z Avonu :P
ReplyDeleteJa to się zakochałam w tym lakierze :) Na pewno pojawi się w październiku jak wrócę na stancję :D Tak pasta jest tania i skuteczna :P Od teraz będą się takie pojawiać :)
ReplyDeleteCieszę się, że dobrze ją wspominasz :) Szkoda tylko, że to limitowana edycja :/ Niestety mgiełki fiołek i liczi już nie ma :/
ReplyDeleteJestem ciekawa jak u Ciebie się sprawdzi ten krem :)
ReplyDeleteTo super :) cieszę się :)
ReplyDeleteDziękuję :)
ReplyDeleteJa też cieszę się że w końcu trafiłam na ideał :)
ReplyDeleteNo na wakacje jest idealny :)
ReplyDeleteOjej dlaczego? Dziękuję za obserwacje :)
ReplyDeleteDlatego warto na nią polować na promocji :) Dziękuję za odpowiedź :)
ReplyDeleteAkurat lakiery są świetne :)
ReplyDeleteSporo ulubieńców :) Muszę się przyznać, że żadnego z nich nie miałam :P
ReplyDeleteDziękuję :) Zawsze możesz wypróbować :) nic nie stoi na przeszkodzie :)
DeleteO nie jestem sama :)
ReplyDeleteNo ten akurat dobrze się spisuje w porównaniu ze starą wersją :P
ReplyDeleteOjej szkoda :/
ReplyDeleteOjej szkoda :/
ReplyDeleteTak żele z Isany są genialne :) Tak te kremy bardziej przypadły mi do gustu niż te z Solutions :) szkoda,że ta pasta się nie sprawdziła :/
ReplyDeleteMam dwa lakiery do paznokci z Avon i bardzo sobie chwalę. :)
ReplyDeletePastę oczyszczającą z Ziai też uwielbiam i stosuję od dawna codziennie, nie wyobrażam sobie poranka bez jej użycia :)
ReplyDeleteTeż lubię tą pastę manuka, a także mgiełki zapachowe z Avonu ;)
ReplyDeleteDziękuję :) :)
ReplyDeleteOj tak są śliczne :) :)
ReplyDeleteJa też jak widać :)
ReplyDelete