Projekt denko czyli "Zużyte czy nie pozbywam się"
HEJ ŁOBUZY!
Dzisiaj mam dla Was post z moimi ostatnimi zużyciami kosmetycznymi. Moja pustakowa torba gromadzi się na nowo a Ja z braku czasu nie podzieliłam się z Wami ostatnimi "pustakami", których zdjęcia robiłam w wakacje! Mam nadzieję, że pogoda się poprawi bo mam pomysły na nowe posty, ale pogoda nie sprzyja zbytnio robieniu zdjęć...więc dzisiaj wykorzystuje zdjęcia z zapasów.Nie przedłużając zapraszam Was dalej :).
Legenda:
NA PEWNO KUPIĘ
MOŻE KUPIĘ
NIE KUPIĘ PONOWNIE
1. BALSAM NAWILŻAJĄCY, BIELENDA- balsam ten otrzymałam podczas II edycji Meet Beauty. Od dawna mam problem z suchą skórą i ten balsam okazał się strzałem w 10 podczas jesieni i zimy (wiosną i latem wolę lżejsze balsamy)... Nawilża i pozostawia skórę mięciutką na długi czas! Przy okazji ładnie pachnie (a to dla mnie również bardzo ważny aspekt jeśli chodzi o regularne stosowanie tego typu produktów). Konsystencja jest bardzo gęsta, ale bardzo łatwo się rozprowadza po skórze i szybko się wchłania! Skład niestety nie powala na kolana, ale działanie już tak! Jeden z lepszych drogeryjnych balsamów do ciała! Pewnie kiedyś go kupię ponownie narazie testuję inny :)
2. Olejek w balsamie Kwiat wiśni i Olejek Jojoba, Nivea- o nim pisałam Wam już na blogu. Podsumowując nawilża, koi naszą skórę, szybko się wchłania, pięknie pachnie, nie zostawia tłustej warstwy i jest mega wydajny. Na sezon wiosna/lato moje must have! Z pewnością kupię ponownie tylko inną wersję zapachową! Pisałam o nim (TUTAJ).
3. WODA KOKOSOWA, FA- Kto czyta mnie już jakiś czas ten wie, że uwielbiam zapach kokosu w kosmetykach! :). Cudowny zapach, który przypadnie wszystkim fanom kokosa/kokosu?:). Zapach, który mi przypomina wakacje... Ma przyjemną konsystencję, zapach nie jest mdły czy duszący :) tylko rześki :) Świetnie się pieni i doskonale oczyszcza naszą skórę. Prysznic z jego udziałem to istny raj na ziemi :D.
4. SZAMPON DODAJĄCY WITALNOŚCI, SCHAUMA- Kupiłam go kiedyś podczas zakupów w Tesco bo akurat skończył mi się szampon i nie chciało mi się specjalnie biegnąć do drogerii po nowy więc chcąc nie chcąc wpadł do mojego koszyka :) Niestety szybko okazało się, że to błąd bo po pierwsze otwór w szamponie jest za duży przez co wylewa się za dużo szampon co jest równoznaczne z tym, że szampon nie jest wydajny :( Zapach jest piękny owszem i długo utrzymuje się na włosach...ale niestety konsystencja i wydajność przemawiają na niekorzyść tego gagatka... Niestety nie zauważyłam pozytywnych rezultatów po użyciu tego szamponu a same minusy...włosy strasznie się puszyły,nie dały się rozczesać... Nie wiem gdzie tkwi wina tego szamponu być może w składzie... który też nie powala na kolana...Niestety oprócz pięknego zapachu nie ma nic więcej do zaoferowania... a szkoda! NIE POLECAM!CHOCIAŻ MOŻE NA INNYCH WŁOSACH SPRAWDZI SIĘ INACZEJ...MOJE PO UŻYCIU TEGO SZAMPONU WYGLĄDAŁY TRAGICZNIE :(
5. PŁYN MICELARNY, L'OREAL (SKÓRA NORMALNA I MIESZANA)- Płyny micelarne to jedne z tych kosmetyków, które idą u mnie jak woda i to dosłownie, więc bardzo często pojawiają się u mnie coraz to inne marki tych kosmetyków :). Pierwsze co zauważyłam po używaniu tego kosmetyku to to, że nie podrażnia ani nie uczula okolic oczu a to jest jedna z ważniejszych kwestii jeśli chodzi o demakijaż jeśli za pomocą jednego płynu mogę zmyć makijaż całej twarzy wraz z makijażem oczu :). Nie ma żadnego zapachu. Świetnie oczyszcza skórę twarzy oraz okolice oczu. Jest bardzo delikatny dla skóry. Nie wiem jak sprawdzi się w przypadku demakijażu wodoodpornego bo takiego nie stosuję :). Skóra po użyciu jest czysta i świeża, bez tłustej klejącej warstwy na twarzy! Ostatnio mój ulubiony :).
6. TONIK HAMAMELISOWY,EVREE -Z pewnością duży plus za atomizer! Nadaje się również do utrwalania makijażu! Szybko się wchłania! Jest bardzo wydajny! Odświeża i nawilża skórę :) Przy regularnym użytkowaniu widać efekty czyli zmniejszenie wydzielania sebum oraz powstawania niedoskonałości... Widoczne zaczerwienione zmiany na twarzy koi i łagodzi. Niestety w składzie znajduję się alkohol, który nie każdej cerze może przypaść do gustu. Nie zapycha ani nie ściąga skóry. Możliwe, że kiedyś do niego wrócę. Obecnie stosuję tonik Pure Neroli również marki Evree :)
7. PIANKA DO MYCIA TWARZY, HADA LABO (DAX COSMETICS)- Kupiłam ją kiedyś na promocji w Rossmannie... Genialnie się pieni i bez problemu zmywa makijaż z twarzy! Ma bardzo delikatny zapach. Wystarczy niewielka ilość by uzyskać gęstą piankę do demakijażu! Przez co jest mega wydajna :) Bardzo dobrze oczyszcza skórę. Nie wysusza skóry, ale też jej nie nawilża... Nie podrażnia okolic oczu. Z pewnością do niej wrócę!
8. KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY HYDRO CARE, BANDI- Nawilża, nie zapycha, nie podrażnia, nie zostawia tłustej warstwy, przyjemnie pachnie i nadaje się pod makijaż :) Czego chcieć więcej? Pisałam o nim już na blogu (TUTAJ).
9. KREM NA NOC Z WITAMINĄ C, LUMENE- Pisałam Wam o nim już na blogu (TUTAJ). Ma treściwą konsystencję, cytrynowy zapach i nieco dłużej się wchłania niż krem na dzień. Skóra rano wygląda na wypoczętą i promienna. Nie zapycha, nie podrażnia ani nie uczula. Średnio wydajny (ale może to moja wina bo zazwyczaj kremu na noc nakładam więcej niż kremu na dzień). Aplikacja jest bardzo przyjemna :). Czego chcieć więcej? No może poza ceną, dostępnością i wydajnością?:).
10. KREM POD OCZY WINOGRONO I BIAŁA HERBATA, ALTERRA- Nadaje się pod makijaż, nawilża, nie roluje się, jest wydajny, łatwo dostępny, tani, szybko się wchłania. Czego chcieć więcej? Jak na pierwszy krem pod oczy jest naprawdę ok :) Z pewnością nie jest to mega bogaty i treściwy krem pod oczy na noc ale przyjemny lekki nawilżający krem na dzień :) i dla osób, które szukają swojego pierwszego kremu pod oczu.
ZUŻYŁAM KILKA TUBEK TEGO KREMU, WIĘC COŚ TO MUSI ZNACZYĆ :).
ZUŻYŁAM KILKA TUBEK TEGO KREMU, WIĘC COŚ TO MUSI ZNACZYĆ :).
11. POMADKI DO UST LOVELY/WIBO- POMADKI KUPIONE KIEDYŚ PODCZAS PROMOCJI W ROSSMANNIE CHYBA MARKI LOVELY ALBO WIBO :) WYRZUCAM BO JUŻ DAWNO SĄ PO TERMINIE! NIESTETY NIE PAMIĘTAM JAK SIĘ SPRAWDZAŁY BO JUŻ X CZASU ICH NIE UŻYWAM :)
12. BALSAMY I MASEŁKA DO UST, NIVEA, EVELINE ORAZ LAURA CONTI- RÓWNIEŻ WYRZUCAM BO JUŻ DAWNO SĄ PO TERMINIE. O POMADCE Z EVELINE PISAŁAM (TUTAJ) a o masełkach (TUTAJ). Nie kupię, ponieważ obecnie mam bardzo dużo innych pomadek do pięlegnacji ust :).
13. KÓŁECZKO KOREKTORÓW, WIBO- Używałam zaledwie dwóch kolorów zielonego i beżowego.. Konsystencja jest lekka, kremowa i mega kryjąca. Niestety nie używałam koloru różowego i ciemnego beżu... Zielony tuszuje zaczerwienienia a beżowy nadaje się do ukrywania niedoskonałości. Jest mega wydajny! I gdyby nie to, że jest przeterminowany to używałam bym dalej :( Jedyne co mogę mu zarzucić to opakowanie :( Teraz kusi mnie kółeczko marki Bell.
14. TUSZE DO RZĘS EVELINE ORAZ LOVELY ORAZ BAZA POD MAKIJAŻ, KOBO- O tuszach pisałam Wam już (TUTAJ) oraz (TUTAJ). Z kolei o bazie powiem tyle: wygładza skórę, nie zapycha, przedłuża trwałość makijażu, jest bardzo wydajna, średnio dostępna, dobrze współgra z podkładem :). Ja byłam z niej zadowolona :) I możliwe, że kiedyś do niej wrócę.
15. PŁATKI KOSMETYCZNE, BEBAUTY- Pojawiają się bardzo często w denkach, więc nie będę się nad nimi rozwodzić. MOJE MUST HAVE!
16. SASZETKA MASKI DO WŁOSÓW MANGO I OLEJ Z OPUNCJI, L'BIOTICA- PISAŁAM O NIEJ : (TUTAJ).
MÓJ HIT WŁOSOWY <3
17. PIANKA DO GOLENIA, BALEA- Jest to wersja limitowana... Niestety już niedostępna... Żel bardzo szybko zmienia się w gęsta pianę :D Szybko i bez problemów rozprowadza się po skórze. Nie zapycha maszynki! Szybko i bezboleśnie usuwa niechciane włoski... Byłam z niego zadowolona i obecnie używam wersji grejpfrutowej :) Żałuję tylko, że nie jest dostępna w Polsce :(
I to by było na tyle :) Niedługo nowe denko :)
Znacie produkty z mojego denka? Jakie są Wasze opinie na ich temat?
Który z nich macie ochotę w przyszłości wypróbować? :)
Znacie produkty z mojego denka? Jakie są Wasze opinie na ich temat?











No to tak jak mi :( Dlatego narazie do nich nie wrócę :(
ReplyDeleteTe olejki w balsamie coraz mocniej mnie kuszą ;p
ReplyDeletePłatki do demakijażu są zawsze na propsie :D Balsam z Bielenda oddałam siostrze chłopaka, sama miałam zbyt duży zapas :)
ReplyDeleteRównież tak uważam :)
ReplyDeleteDziękuje :) Poczytam o tym kremie pod oczy!
ReplyDeleteJa też :(
ReplyDeletePolecam :)
ReplyDeleteMi też ale akurat te kilka kosmetyków albo się skończyło albo się przeterminowało :(
ReplyDeleteDziękuję :) Polecam bo zapach jest mega!
ReplyDeleteNo niestety na jesień/zimę jest za lekki! Jednak na wiosnę/lato jest idealny :)
ReplyDeleteŻel pod prysznic jest mega :) Ja ostatnio go znalazłam w szafce bo też o nim zapomniałam a był już zużyty :)
ReplyDelete