DZIEŃ DOBRY! Dziś jest:

ZOBACZ CO NOWEGO!

Projekt denko czyli "Zużyte czy nie pozbywam się" #1 2018 :)

HEJ ŁOBUZY! :)


     Dzisiaj mam dla Was post z moimi ostatnimi zużyciami kosmetycznymi. Akurat Nowy Rok, więc najwyższa pora rozliczyć się z listopadem i grudniem. Nie przedłużając zapraszam Was dalej :)






Legenda:


NA PEWNO KUPIĘ
MOŻE KUPIĘ
NIE KUPIĘ PONOWNIE





1. >>Jedwabisty mus do ciała pod prysznic Nivea (malina i rabarbar)


Jestem zakochana w musach pod prysznic i z pewnością skuszę się na inne wersje zapachowe. Oczyszcza skórę, ma puszystą konsystencję, delikatnie nawilża i przy okazji cudownie pachnie! Czego chcieć więcej? 
Obecnie mam wanilię i karmel! 

2. Pianka pod prysznic Deeply Nourishing, Dove


Lubię kosmetyki w formie pianki! Zarówno te do twarzy jak i do ciała. Zapach klasyczny dla produktów marki Dove. Pianka niestety ma bardzo rzadką konsystencję, przez co jest nie wydajna :(  Używa jej się fajnie, pięknie pachnie, nie wysusza skóry, ale niestety w normalnej cenie się na nią nie skuszę ze względu na słabą wydajność :( (około 20 zł). 
Jeśli będzie na promocji to z pewnością kupię wersję gruszkową. 



3. >>Szampon i odżywka upiększająca Magiczna Moc Glinki, L'oreal (Elseve)


Dla osób z tendencją do przetłuszczających się i oklapniętych włosów to strzał w 10! :). Polecam polować na ten zestaw  w promocji :). Ja go kupiłam na promocji 1+1, więc wyszedł mnie naprawdę tanio :). A efekty naprawdę są po użyciu :). Włosy pięknie pachną, są nawilżone, miękkie i uniesione u nasady. Ja jestem jak najbardziej na tak :)

Na chwilę obecną nie kupię ponownie bo mam jeszcze kilka szamponów w zapasie :).



4. Pianka do mycia rąk Soczyste Mango, Cien (Lidl)


W Lidlu bywam rzadko, ale czasami mi się zdarza. Pianka skusiła mnie a jakże formą pianki jak i zapachem mango, który uwielbiam. Duża pojemność, niska cena, piękny zapach, nie wysusza, ale też nie nawilża. Czego chcieć więcej? Ja je polubiłam i zrobiłam sobie zapas wszystkich trzech dostępnych wersji zapachowych: wanilia, mango i morela :). 
To tańsze zamienniki mydła  w piance BBW.

5. Mydło w płynie o zapachu Limonki, Fa


Ładny zapach i tylko tyle...strasznie wysuszało dłonie :( Zużyłam do mycia podłóg :)




6. >> Mleczny szampon i odżywka Hairmilk, Nivea 


Szampon doskonale oczyszcza włosy i przygotowuje je na odżywkę...Po użyciu odżywki włosy są miękkie, gładkie i sypkie. Wystarczy niewielka ilość nawet na długie włosy. Stosuję ten duet 2 razy w tygodniu (odżywkę na przemiennie z odżywką bez spłukiwania). Zapach nie każdemu może przypaść do gustu podobnie jak skład (moje włosy nie przepadają za proteinami, ale na szczęście od czasu do czasu im nie szkodzą! 




7. Szampon do włosów o zapachu mango, Balea 


Pokochałam go za zapach , który czuć przez jakiś czas na włosach :). Przeznaczony do każdego rodzaju włosów i do codziennego stosowania. Nie zauważyłam zbytniego odżywienia włosów, ale nie oczekuję takiego działania od szamponu. Przy okazji czasami nie używałam po tym szamponie odżywki a dało się bez problemu rozczesać moje splątane włosy. Żałuję tylko, że jest to edycja limitowana :( bo zapach to istna petarda!


8. >> Maska intensywnie regenerująca Opuntia Oil& Mango, Biovax (L'Biotica) 



MÓJ HIT!!!  Jeśli szukacie maski, która zregeneruje i odżywi Wasze włosy to polecam Wam tą przy najbliższej wizycie w aptece bądź drogerii. A dlaczego? bo to jeden z lepszych kosmetyków do włosów, które ostatnio używałam za niewielkie pieniądze. 
P.S. Pamiętajcie jednak o tym, że każde włosy są inne i różnie mogą zareagować na tą maskę. Ja z całego serca Wam ją polecam!




9. Pasta węglowa do mycia twarzy, Bielenda


Pasta dobrze sprawdzi się w codziennej pięlegnacji cery  bo można używać ją na trzy sposoby: jako pasty i peelingu (chociaż dla mnie to to samo) jak i maseczki. Produkt dobrze oczyszcza! Po użyciu twarz jest świeża, pory są oczyszczone, zmniejsza się wydzielanie sebum. Pachnie dla mnie arbuzem. Szybko zasycha. Jedyny minus jest taki, że przy zmywaniu brudzi wszystko wokół i twarz i umywalkę i szafkę (normalnie jest wszędzie :(). Będzie idealna dla cery mieszanej ze skłonnością do niedoskonałości oraz tłustą. Dla mojej cery mieszanej ze skłonnością do przesuszeń jest niestety za mocna. 

>> Pasta węglowa do mycia twarzy z białym węglem, Bielenda 


10. Oczyszczający żel węglowy do mycia twarzy, Bielenda 


Żel znika błyskawicznie z opakowania bo ma rzadką konsystencję :( co przekłada się na jego wydajność i tak samo jak pasta jest czarny jak smoła. Niestety praktycznie wcale się nie pienił a przy kontakcie z wodą zmieniał kolor na szarobury. Po użyciu cera była czysta, odświeżona, matowa.  Ma ładny arbuzowy zapach. Cena i dostępność również na plus. 
Ja obecnie skuszę się na żel z białym węglem. Do tego może kiedyś wrócę. Gdyby nie słaba wydajność i brudzenie wszystkiego w koło to zostałby moim ulubieńcem. 


11. Multiwitaminowa esencja 4w1, Bielenda

Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej wersji. Nie powoduje ściągnięcia skóry. Zapach chemiczny mocno perfumowany. Nie zapchał ani nie podrażnił mojej  skóry. Na pewno ta esencja nie zastąpi nam kremu czy maseczki, ale jest świetna jako tonik :) Jeśli gdzieś ją jeszcze dorwę to na pewno się skuszę na kolejne opakowanie! Bo to dobre uzupełnienie mojej codziennej pięlegnacji. 



12. >>Maseczka oczyszczająco-detoksykująca do twarzy, Lumene 

Na mojej mieszanej cerze działa cuda: nie zapycha! zmniejsza rozszerzone pory a przy okazji wyrównuje koloryt skóry. Złuszcza, oczyszcza oraz nawilża moją skórę. Skóra po użyciu wygląda naturalnie i promiennie. Czego chcieć więcej? No może poza ceną i dostępnością :)


13. Peeling gruboziarnisty Magic Peel, Bielenda


Dla mojej cery to HIT!! Szkoda, że nie występuje w większej pojemności. Świetnie radzi sobie z zaskórnikami. Skóra po nim jest miękka, wygładzona i zmatowiona. Czad z tą zmianą koloru z białego na zielony :). Nie podrażnił ani nie uczulił. Zawartość starczy na dwie aplikacje. Ma gęstą konsystencję i duże drobinki. Zapach jest bardzo przyjemny. Cena i dostępność również na plus. Czego chcieć więcej? Ja z pewnością kupię kolejne opakowanie. 


14. Micropeeling wygładzający (głębokie oczyszczanie),  Lirene 



Peeling ma delikatne drobinki peelingujące, które doskonale usuwają martwy naskórek. Zapach ma bardzo przyjemny. Wystarczy na dwa użycia. Wygładza i rozświetla skórę. Jest tani i dobrze dostępny. Czego chcieć więcej? 
P.S. Nadaje się dla osób z cerą naczynkową jak i wrażliwą. 


15. Maseczki do twarzy Dynia i Imbir oraz Marchewka i Kurkuma, Marion


Obie mają przyjemny zapach. Nie podrażniają ani nie uczulają. Obie maseczki zostawiłam na twarzy aż do całkowitego wchłonięcia...i obie wchłonęły się po jakimś czasie a twarz wyglądała na nawilżoną, promienną, odżywioną. Niestety efekt nie utrzymał się długo a szkoda. Kusi mnie jeszcze wersja ze szpinakiem. 

16. Spray do czyszczenia pędzli, Natura


Opakowanie małe z atomizerem.Niestety mnie zawiódł :( Zapach bardzo alkoholowy... I nie do końca domywa pędzle. Już wolę mydło i wodę :( Niestety Ja do niego nie wrócę, ale słyszałam o nim pozytywne opinie. 




17. Tusze do rzęs: 


>>Lash Sensational, Maybelline 


                Mój ulubieniec. Wydłuża, pogrubia, nie kruszy się,nie odbija się na powiekach, ładnie pokrywa nawet najkrótsze rzęsy :) Czego chcieć więcej?:). Jedyna wada to jest taka, że tusz na samym początku jest bardzo mokry i najlepiej "użytkuje" się go po około 2-3 tygodniach :). I najważniejsze jest bardzo trwała :) czasami mam problemy ze zmyciem go z rzęs. 
Jednak mimo wszystko zostanie ze mną na dłużej :).
Szczoteczka silikonowa, lekko wygięta, która bardzo dokładnie rozdziela nasze rzęsy:).

Wydłużająco-odżywczy tusz do rzęs z olejkiem arganowym, Avon


Nie rozmazuje się, jest trwała, wydłuża rzęsy, ma piękny głęboki czarny kolor, ale niestety może sklejać rzęsy :( Dobrze się zmywa. 

Extension Volume 4D Definition Extra Volume & Carbon Black, Eveline


Wydłuża, delikatnie  pogrubia, jest bardzo trwały, ma piękny głęboki czarny kolor, jest tani i łatwo dostępny. Czego chcieć więcej? 

Odżywka do rzęs i brwi, My Secret 


Używałam jej tylko do "ujarzmiania" moich brwi, ale już znalazłam swojego ulubieńca w tej kwestii (żel do brwi z Golden Rose)...Z racji tego, że jest już dawno po terminie to bez wyrzutów sumienia ją wyrzucam... Nie wiem jak sprawdziłaby się na rzęsach... 



18. Pomadki do ust: 


Balsam do ust Wata cukrowa oraz Guma Balonowa, Bielenda


Obie mają pięknie zapachy, nawilżają, ale nie na długo... Usta strasznie się po nich kleją jak po błyszczykach :( 


Pomadka do ust skuteczne nawilżenie, Bielenda

Pachnie ładnie owszem, ale niestety zamiast nawilżenia Ja czuję efekt natłuszczenia ust...przez dziwny film, który ta pomadka zostawia :( 


Pomadka z peelingiem, Sylveco 

Usuwa suche skórki, nawilża, regeneruje usta, ma dobry skład..Czego chcieć więcej? 
Ja jestem na TAK!


>>Miętowa pomadka z peelingiem, Sylveco 


Pomadka do ust, Lovely (czerwień)

Pomadka kupiona kiedyś podczas promocji w Rossmannie...Wyrzucam bo już dawno jest po terminie! Niestety nie pamiętam jak się sprawdziła bo już X czasu jej nie używam... 

>>Pomadka z peelingiem, Eveline

Usta po takim peelingu są miękkie i gładkie. Suche skórki znikają a my możemy się cieszyć idealnymi ustami. Dobry zamiennik pomadki Sylveco... 

Pomadka do ust S.O.S., Nivea
Pomadka do ust, Himalaya
Masełko kakaowe do ust, Vaseline

Tych pomadek nie pamiętam już...znalazłam je podczas ostatnich porządków przed świętami...więc nie mam pojęcia jak się sprawdzały... :( Wyrzucam bo już dawno są po terminie. 


I to by było na tyle! 


Znacie produkty z mojego denka? Jakie są Wasze opinie na ich temat? 
Który z nich macie ochotę w przyszłości wypróbować? :) 



BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D





Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,


Comments

  1. Thanks :) :) I visit your blog :)

    ReplyDelete
  2. Sabina jesteś moim mistrzem! Nie wpadłam jeszcze na to by mydłem umyć podłogi :D Lumene nie sprawdziło się u mnie, już po pierwszym użyciu miałam spory wysyp na twarzy :(

    ReplyDelete
  3. Uwielbiam maski z Biovax <3 To taki mój włosowy hit. :D
    Pozdrawiam,
    Kasia

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj zdecydowanie ta maska to jest hit :)

      Delete
  4. Ale mnie ucieszyłaś tym Lumene,mam tę maseczkę,jeszcze nie otwierałam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A Ja już ją skończyłam! Była świetna! Mam nadzieję, że u Ciebie również sprawdzi się rewelacyjnie :)

      Delete
  5. Te maseczki warzywne mam ochotę wypróbować :)

    ReplyDelete
  6. Z tych pianek z Lidla to jak narazie mango to mój faworyt <3

    ReplyDelete
  7. Ja też uwielbiam pianki z Nivea :) Ja miałam już i wersję czarną jak i wersję białą tej pasty z Bielendy :) i pozostanę wierna białej wersji :)

    ReplyDelete
  8. Zakręcona na włosyJanuary 6, 2018 at 1:12 PM

    Mnóstwo kosmetyków udało Ci się zużyć :) Koniecznie muszę wypróbować tę maskę Biovax :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jakoś tak wyszło :) Oj ta maska do włosów to hit :)

      Delete
  9. TakaJa~CzarnaKretkaJanuary 6, 2018 at 1:53 PM

    Nazbierałaś tego trochę😉 Kurcze mi ten szampon z Nivea nie bardzo przypadł do gustu. Za bardzo obciążał moje włosy:/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Trochę się tego nazbierało :D Może za dużo protein dla twoich włosów?

      Delete
  10. Pomadka z peelingiem Sylveco jest cudowna!

    ReplyDelete
  11. Lubię te musy z Nivea <3

    ReplyDelete
  12. Parę rzeczy mnie ciekawi. Z Bielendy mam jakieś nawilżacze do ust i też nie jestem z nich do końca zadowolona :( A ta czerwona pomadka z Lovely była moją pierwszą czerwienią i nawet malowałam się nią na swoją studniówkę. Bardzo ją lubiłam, gdzieś jeszcze nawet ją mam, ale dawno nie używałam :)

    ReplyDelete
  13. No to super to tak jak Ja :)

    ReplyDelete
  14. To tak jak Ja :)

    ReplyDelete
  15. Dziękuję bardzo :)

    ReplyDelete
  16. Dziękuję bardzo :)

    ReplyDelete
  17. Jakoś tak wyszło :D

    ReplyDelete
  18. Super denko, bardzo mnie kuszą te nowe maseczki z Marion :) Ja aktualnie używam tej odżywki do włosów Moc Glinki i pianki do mycia z Dove, i na pewno wiem już, że pianki drugi raz nie kupię. Przy tego typu kosmetykach w tej formie preferuję Baleę, moim zdaniem są o wiele lepsze :)

    ReplyDelete
  19. Wow, ale tego dużo :) Dobrze wspominam mus Nivea :)

    ReplyDelete
  20. Mam mus Nivea wersję z moringą, ale jeszcze nie próbowałam ;-) Szampony Elseve pewnie by mi się spodobały jeśli mają "bogatą" konsystencję. Nad tą pianką do mycia rak z Lidla już kilka razy się zastanawiałam, więc może niebawem się skuszę? Ogromne denko gratuluję!!

    ReplyDelete
  21. ile pomadek :D Mam pomadkę z peelingiem i ją kocham <3 Moja ulubiona :) Mus Dove jest super, ale cena faktycznie wysoka;/

    ReplyDelete
  22. Spore denko! Miałam tylko maseczkę Lumene i pomadkę Sylveco peelingującą :)

    ReplyDelete
  23. Ładne denko :)zaciekawiła mnie maska Biovax. Też bardzo lubię tusz Maybelline i pomadkę Sylveco :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Ta maska Biovax jest warta uwagi :) Ja również lubię :)

      Delete
  24. No takie zużycia to ja rozumiem, a jeszcze lepiej, że przy okazji były to też porządku, od razu będzie luźniej i już nie trzeba patrzeć na buble :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Świąteczne porządki kosmetyczne były :) No od razu jest miejsce na nowe kosmetyki :)

      Delete
  25. Uwielbiam to mydło o zapachu limonki ;p

    ReplyDelete
  26. No gruszkowa wersja byłaby mega bo zapach antyperspirantu mi się podoba! Oj niestety każde włosy są inne :(

    ReplyDelete
  27. Ja w sumie też :)

    ReplyDelete
  28. Ogromne zużycie! Większości produktów nie znam... Elseve mnie kusi :-) Z Twojego posta jasno wynika, że najtrudniej jest trafić na dobry balsam do ust ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo :) No niestety moje usta są wymagające :(

      Delete
  29. Spore zużycie :) Chyba kupię ten szampon z Loreal i odżywkę Hairmilk :)

    ReplyDelete
  30. Dziękuję bardzo :) Wpadnę w wolnej chwili :)

    ReplyDelete
  31. Oj tak zdecydowanie :)

    ReplyDelete
  32. Ja też :) Polecam tą pomadkę jest świetna :)

    ReplyDelete
  33. Dużo fajnych zużyć :) Bardzo polubiłam serie glinkową i mleczną do włosów, sprawdziły się u mnie. Pianka Dove dla mnie o wiele lepsza niż Nivea, pianka z Cien fajna a Żel węglowy był ok, a pasta już nie koniecznie i ją męczę ;) Essencja też mnie mocno nie zachwyciła. Tusz Eveline miałam świetny :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) O widzę, że dużo z mojego denka znasz :D

      Delete
  34. Jakoś tak wyszło :D

    ReplyDelete

Post a Comment


instagram @karografia

Copyright © fit and choose