Nowości w mojej kosmetyczce| Haul zakupowy z ostatnich kilku miesięcy!| {Avon, Drogeria Pigment, Nyx, Paese, Nivea, Terra Botanica Box, Lost Alchemy i inne} #1 2020
Witajcie!
Dzisiaj przychodzę do Was z moimi ostatnimi nowościami kosmetycznymi głównie za sprawą kochanej Zaczarowanej Ani, która poniekąd zmobilizowała mnie do tego posta :). Ostatni taki post pojawił się w październiku!, więc najwyższa pora na aktualizację. Jeśli jesteście ciekawi co ciekawego wpadło do mojej "kosmetyczki" tym razem to zapraszam Was dalej! :) Miłego czytania!
P.S. Oczywiście nie będzie tutaj wszystkich kosmetyków jakie wpadły w moje "łapki" przez ostatnie kilka miesięcy, ponieważ a) o niektórych już pisałam b) są już prawie na wykończeniu c) nie zdążyłam zrobić wcześniej zdjęć a teraz opakowania nie nadają się już do opublikowania :D Dlatego głównie skupiłam się na kosmetykach z ostatnich dwóch miesięcy!.
Bez dłuższego wstępu zaczynajmy!
Moje "zdobycze" kosmetyczne :)
Avon:
Na początek moje skromne zamówienie z Avonu :) Skusiłam się na:
❤ Płyn do kąpieli "Jabłko z kruszonką" dla mnie to po prostu szarlotka :D
❤Płyn do kąpieli "Guma balonowa" o mamo jak to bosko pachnie <3 jak prawdziwa guma balonowa! :) Na pewno skuszę się na kolejne opakowanie za jakiś czas! :)
❤ Płyn do kąpieli "Soczyste mango" no tutaj zapach nie do końca mi się podoba, ale jak to mówią zużyje się :D.
❤ Żel pod prysznic "Różowy grejprut i Morela" taki typowo wakacyjny zapach.
❤ Żel pod prysznic "Ambra i Czarny pieprz" ultra energetyzujący dla męża (żeby nie było, że pamiętam tylko o sobie! ha ha :D)
❤Wodę toaletową Petit Attitude :) Miałam już wersję Floret, o której wspominałam Wam Tutaj. W tym przypadku skusił mnie uroczy różowy flakonik jak i niska cena :)
❤ Wodę perfumowaną TTA otrzymałam jako gratis do zamówienia :)
❤Tusz do rzęs 5w1 Lash Genius skusiłam się z polecenia Turkusowej Marzenki już niebawem Wam o nim napiszę coś więcej!
Współpraca barterowa:
❤ Woda perfumowana "Her Story" oraz Tusz do rzęs 5w1 Lash Genius za jakiś czas pojawi się o nich recenzja na blogu! Także Stay tuned moi mili :)
Drogeria Pigment:
❤ Szampon do włosów Ultra Objętość, Ecolab
❤ Laminujący balsam do włosów, Ecolab
❤ Szampon laminujący do włosów, Ecolab
❤ Serum do włosów Ultra Objętość w sprayu, Ecolab
❤ Balsam do ciała Ultra Odżywczy, Ecolab
❤ Tonik do twarzy, Ecolab
Wszystkie kosmetyki marki Ecolab czekają na użycie :), więc na recenzję musicie trochę poczekać!
Biedronka:
❤ Wzmacniający termo-zabieg do włosów z czepkiem, Korean Energy
❤ Odżywczy termo-zabieg do włosów z czepkiem, Korean Energy
❤ Odżywka do włosów Blond Lumiere, Timotei
❤ Szampon do włosów farbowanych, Timotei
Na te kosmetyki skusiłam się podczas ostatniej wizyty u moich braci na Śląsku :) Okazało się, że nie zabrałam ze sobą ani szamponu ani odżywki do włosów, więc podczas zakupów spożywczych do mojego koszyka wpadły pierwsze lepsze kosmetyki do włosów! Oba są już w użyciu od jakiegoś czasu, więc niedługo coś więcej Wam o nich napiszę! Co do zabiegów do włosów z czepkiem czytałam o nich u Moniki ,więc kiedy zobaczyłam je w Biedronce (w mojej już dawno ich nie było!) to nie było zmiłuj musiałam je kupić :).
Kolorówka:
Z kolorówki skusiłam się na:
❤Paletę cieni zainspirowaną hitem Netflixa: Chilling Adventures of Sabrina Part 3 Księga zaklęć, Nyx. Edycja limitowana :) Jak dobrze wiecie "chorowałam" na tą paletę cieni, ale niestety nigdzie nie mogłam jej dorwać a kiedy już sobie "odpuściłam" dobra duszyczka ją dla mnie znalazła i w końcu jest moja! :) Ja wiem, że ze mnie żadna Make Up Artist nie będzie, ale co zrobić jak nowe palety cieni tak kuszą :D Przyznajcie się, że nie tylko Ja tak mam?!
❤ Paletę cieni Deep Nude, Paese a tą akurat kupiłam przez czysty przypadek i jak narazie korzystam tylko z kilku cieni :).
❤ Puder pod oczy, Paese to nowość marki :) Był w bardzo korzystnej cenie w Drogerii Laboo, więc się skusiłam no bo jakżeby inaczej.
Drogeria Rossmann i Hebe:
❤Wcierka Henna & Amla oraz Szafran & Cynamon, Sattva Ayurveda słyszałam o nich same pozytywne opinie, więc jak tylko zobaczyłam je na sporej promocji to skusiłam się na obie! :)
❤Szampon przeciwłupieżowy Drzewo herbaciane, Head & Shoulders kolejny zakup z polecenia Turkusowej Marzenki , ale jeszcze czeka na swoją kolej.
❤ Odświeżająca pianka do higieny intymnej (bawełna, kwas mlekowy), Soraya zazwyczaj stawiałam na płyny, ale ostatnio trochę mi się już znudziły, więc podczas ostatnich zakupów w lutym skusiłam się na piankę!
❤ Nawilżający peeling cukrowy do ciała Melon, Bielenda zarówno zapach jak i działanie wynagradzają wszystko do tego kosztuje grosze, więc czego chcieć więcej? Chyba tylko pozostałych wersji :D.
❤ Antyperspirant w kulce Magnesium Ultra Dry, Garnier wiecie, że bardzo lubię te kulki tylko zmieniam warianty zapachowe a to jakaś nowa wersja, więc chcąc nie chcąc musiała być moja!
❤ Maseczki do twarzy, Bielenda (wspominałam Wam już o nich w tym poście), więc nie będę się o nich rozpisywać! :)
Lost Alchemy:
Lutowa edycja Terra Botanica Box:
❤ Mleczna emulsja oczyszczająca do twarzy, Veoli Botanica czeka na swoje 5 minut na mojej twarzy :D.
❤Hydrolat bławatkowy (ekologiczny), Ajeden Ja właśnie zdenkowałam kokosowy hydrolat tej marki, ale nie będę się o nim dzisiaj rozpisywać bo za chwilę zobaczycie go w denku :) Ten ze zdjęcia czeka na swoją kolej bo obecnie używam hydrolatu z mięty pieprzowej marki Asoa :)
❤ Eliksir rewitalizujący Mango, Bioup o mamciu jak to bosko pachnie <3 Narazie użyłam tylko kilka razy, więc na werdykt ostateczny musicie trochę poczekać!
❤ Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy Papaja i Mango, Be.Loved już niebawem biorę go w obroty bo właśnie denkuję krem pod oczy z Ava Laboratorium i żel pod oczy Uwaga Granat z O!Figa.
❤ Multifunkcyjny peeling do twarzy, Resibo z tą marką niewiele miałam do czynienia, więc cieszę, że w końcu będę miała okazję coś przetestować.
❤no i totalny sztos, którego się nie spodziewałam w pudełeczku a mowa o aksamitnej kuracji do rąk marki Iossi, która w regularniej cenie kosztuje 82 zł! więc gdyby nie box raczej sama nie zdecydowałam się na zakup tego kremu do rąk :)
Marcowa edycja Terra Botanica Box:
❤ Wegańska maseczka piękności z ekstraktem z czerwonego wina, Auna z tą marką miałam już do czynienia dzięki Naturalnie z pudełka , ale jak wiecie nasza przygoda z szamponem (mydłem) w kostce do włosów nie była zbyt udana :( Mam nadzieję, że maseczka do twarzy pozytywnie mnie zaskoczy :)
❤ Odmładzający peeling ryżowy z woskiem pszczelim, Miodowa Mydlarnia
❤ Tonik nawilżający Jedwab i Kwiaty maku polnego, Natural Secrets
❤ Miniaturka balsamu do ciała Żurawina, Mokosh
❤Serum do paznokci, Tulua oj zapach może przyprawić o zawrót głowy i to dosłownie :( Jednak mam nadzieję, że zaskoczy mnie pozytywnym działaniem!
❤Dezodorant naturalny, Si Si Bee o tej marce słyszę pierwszy raz i jestem niesamowicie jej ciekawa :)
❤Szampon do włosów w kostce Amla, Ajeden miał on premierę całkiem niedawno i jest to najbardziej uniwersalna kostka do włosów z wszystkich 5 wersji jakie są dostępne :). Mnie kusi jeszcze Wiśnia i Pomarańcza a obecnie są na promocji na stronie producenta, więc żal nie skorzystać :)
Moje mini zakupy na stronie Lost Alchemy:
❤ Wielorazowy płatek kosmetyczny, Ovium czyli sławetna "owieczka".
❤Hydrolat Mięta pieprzowa, Asoa jak dla mnie pachnie bosko chociaż mojemu mężowi kojarzy się ten zapach z pastą do zębów :) Co do działania jeszcze się nie wypowiem :)
❤Olej z pestek jeżyn, Ajeden mam nadzieję, że pomoże mi się uporać z przebarwieniami i bliznami potrądzikowymi :).
P.S. Ja od samego początku jestem zachwycona boxami kosmetycznymi, które tworzy dla nas Wiola. Z każdej edycji jestem naprawdę zadowolona, ponieważ po pierwsze znajdują się tutaj same nowości kosmetyczne jak dla mnie (na które sama raczej bym się nie zdecydowała), po drugie zawartość zawsze jest przemyślana a po trzecie niewygórowana jak za taką cudną zawartość boxa. Przy okazji możecie jeszcze dorwać marcową edycję na stronie Lost Alchemy (Kto pierwszy ten lepszy!).
Nostami:
❤ Maska na usta z hydrolizowanym kolagenem ekstraktem z ogórka, Action
❤Głęboko oczyszczająca maseczka w płachcie z ekstraktem z liści pachnotki, Action
❤Odświeżające i nawilżające maski do twarzy w płachcie z ekstraktem pomarańczowym, Action
❤ Maska do włosów z olejem arganowym i olejkiem jojoba, Action
Zakochałam się w tych nadrukach Disneya bez pamięci kiedy zobaczyłam je u Nostami i dzięki jej uprzejmości mam okazję je testować :) To się nazywa #girlpower :) Jednak cały czas żal mi ich użyć,ale obiecuję już niedługo wylądują na moich włosach, twarzy i ustach :D.
Przyjaciółki Nivea:
W ramach Klubu Przyjaciółek Nivea mam okazję testować Profesjonalny żel do mycia twarzy z kwasem mlekowym :) A już niedługo napiszę Wam o Olejku pod prysznic oraz Oczyszczającym Olejku do twarzy :) Także Stay tuned moi mili!
Pozostałe nowości kosmetyczne m.in. Pixi Beauty pokazuję Wam na Instagramie/Insta Story także zapraszam również na swoje Social Media :)
Znacie coś z moich nowości kosmetycznych? Chcielibyście recenzją jakiegoś przedstawionego kosmetyku? Piszcie w komentarzach jeśli tak :) A Wy co tam ciekawego ostatnio "upolowaliście"? Chętnie się dowiem!
Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,
Marzycielka


















Ojeju! Te płyny do kąpieli z AVONu to moje dzieciństwo. :D Żele pod prysznic też, ale już ich nie używam, bo mnie uczulają. Reszty kosmetyków nie znam, poza szamponem oczywiście, ale też się nie sprawdza u mnie - ma działanie odwrotne niż zalecone przez producenta. Zaciekawiły mnie te maski w płachcie.
ReplyDeleteMoje również! Tylko, że Ja co jakiś czas do nich wracam :) Co do żeli pod prysznic to faktycznie różnie z nimi bywa :( Dam znać jak wypadną maski w płachcie :)
DeleteWowo ile tego <3 Będzie co testować. Ciekawią mnie palety cieni oraz maseczki z biedronki, które mam na oku od dłuższego czasu.
ReplyDeleteNostami kurcze jestem zachwycona opakowaniami, maseczek.
ReplyDeleteZnaczy to nie są maseczki marki Nostami bo Nostami to blogerka, która kupiła je dla mnie i dla innych dziewczyn w sklepie Action :)
DeleteWow! sporo tego, ile testów przed Tobą. Bardzo lubie produkty Ecolab, a ciekawi mnie maskara Avon
ReplyDeleteTrochę się tego nazbierało do testowania :D Ja jeszcze nic z marki Ecolab nie testowałam, więc to moje pierwsze kosmetyki :) O maskarze z Avonu pojawi się niedługo post :)
DeleteCiekawi mnie Twoja opinia o Paese, bo mignęła mi się już opinia, zdaje się, że Maxineczki, że paleta tylko ładnie wygląda, ale praca z cieniami jest ciężka.
ReplyDeleteMaseczki z Ksiezniczkami kochane :) Tez polowalam na NYX paletke i nic :( super nowosci
ReplyDeleteciagleprzede mna drogeria pigment
ReplyDeleteSporo tego! :D kiedyś uwielbiałam te płyny do kompieli od Avon. One zawsze tak cudownie pachniały !❤️
ReplyDeleteWłaśnie przypomniałaś mi o tym, że muszę uzupełnić swoje zapasy do pielęgnacji i kąpieli. Bardzo fajne nowości. 😊
ReplyDeleteHa ha polecam się na przyszłość w kwestii przypominania :) Dziękuję :)
DeleteO rany ile nowości ;p paletki jestem ciekawa ;p wcierki dorwałam już wcześniej ;p
ReplyDeleteSporo ciekawych kosmetyków tu widzę :) Zwłasza od Eo Lab :)
ReplyDeleteZazdroszczę również tych cudownych boxów z naturalnymi kosmetykami Terra Botanica, ja jeszcze nigdy nie zdążyłam z zakupem :)
Wow, tyle tego, że nie wiem, gdzie mam oczy podziać :D Ale widzę, że szykuje się naprawdę sporo interesujących recenzji w najbliższym czasie :)
ReplyDeleteAle dużo cudeniek Sabinko :D Mam nadzieję że moje polecenia Ci się sprawdzą, czekam na opinię o tuszu Avonu, dużo osób go lubi ale czasem są wyjątki :)
ReplyDeleteDziękuję :) Dam znać już niedługo co myślę o tym tuszu do rzęs :)
DeleteCałe wieki nie miałam żeli z Avonu. Na studiach często je zamawiałam u koleżanki :)
ReplyDeleteczekam na recenzje produktów od Ecolab bo nie ukrywam że mnie ciekawią. Z Avonu już nic dawno nie zamawiałam i nawet nie mam konsultantki wokół. Natomiast u mnie też dawno nie było posta z nowościami i chyba najwyższy czas go napisać :)
ReplyDeleteNa pewno dam znać jak wypadną kosmetyki Ecolab :) Rozumiem Ja od czasu coś zamawiam z Avonu jestem konsultantką :) U mnie również posta z nowościami nie było, ale Zaczarowana mnie zmotywowała :)
DeleteJestem ciekawa tej gumy do żucia w formie płynu do kąpieli. .
ReplyDeleteNa pewno o niej wspomnę w denku bo raczej recenzji nie planuję :)
DeleteDam znać na pewno jak się sprawdzą te kosmetyki z Ecolab :) O to dobrze wiedzieć, że u Ciebie szampon do laminowania się sprawdził to mam nadzieję, że i ten z Ecolab się u mnie sprawdzi :) Ha ha do palet cieni mam niestety słabość :) szkoda, że nie idzie to do końca z moimi umiejętnościami do makijażu :D Ja dopiero będę próbować ten krem pod oczy z Be Loved :) Na pewno dam Ci znać jak się sprawdzą te słynne wcierki :) No trochę się tych nowości nazbierało :D Dobrze, że mnie zmobilizowałaś do napisania tego posta :D
ReplyDeleteJa już dawno tych płynów do kąpieli z Avonu nie miałam, więc chcąc nie chcąc musiałam się skusić :D
ReplyDeleteTo zakupy zbiorcze z ostatnich miesięcy nie z marca, żeby nie było :) Ja już dawno nic z Oriflame nie miałam :)
ReplyDeleteO a dlaczego nie można niektórych cieni z Nyxa nakładać na powieki?? Nie słyszałam o tym zainteresowałeś mnie ^_^
ReplyDeleteRozumiem :) Ja już dawno nie miałam żeli pod prysznic z Avonu, więc się skusiłam ^_^ Widzisz tą kulkę z Garniera po raz pierwszy bo to nowość :) Dam znać jak wypadną kosmetyki z Ecolab :)
ReplyDeleteJa dopiero poznaję się z marką Ecolab :) Zawartość boxów z Terra Botanica z Lost Alchemy naprawdę jest warta uwagi :)
ReplyDeleteDziękuję :) Ja również mam nadzieję, że będę zadowolona :)
ReplyDeleteMiło słyszeć :)
ReplyDeleteJeśli chcecie to tak :)
ReplyDeleteNa pewno dam znać jak wypadnie ten szampon do włosów Amla z Ajeden :) Ja kiedyś też miałam szampon (mydło) do włosów z Auna i również się nie sprawdziło :(
ReplyDeleteDziękuję :) Dam znać na pewno jak sprawdza się ta paleta cieni z Nyxa inspirowaną serialem Sabrina :) Ja też dużo dobrego słyszałam o płatkach Ovium i musiałam się w końcu na nie skusić :)
ReplyDeleteDam znać jak te zabiegi termiczne do włosów wypadną u mnie :) Współczuję, że uczuliła Cię ta seria kwiatowa z Soraya :(
ReplyDeleteGumę balonową polecam bo to petarda jeśli chodzi o zapach :) No niestety mnie mango nie zachwyciło :( Ha ha Marzena kusicielka :) Ja też kiedyś często sięgałam po Timotei, ale jakoś o tej marce zapomniałam, ale ostatnio Biedronka mi o niej przypomniała :) Na pewno recenzja o kosmetykach Paese się pojawi :) Co do maseczek Disneya to na pewno wspomnę o nich w denku :) To są zakupy z kilku miesięcy, więc wiesz poszalałam trochę, ale teraz będę testować i oszczędzać :D
ReplyDeleteSporo ciekawych kosmetycznych nowości 😊 Bardzo lubię żele z Avonu, płyny do kąpieli pięknie pachną natomiast u mnie przesuszają skórę 😞
ReplyDelete